sty 08 2007

x)


Komentarze: 1

Z życia Miss Almost Grown.!

Dzień jak co dzień, rzecz można- nic znaczącego miejsca nie miało, albo i może miało, lecz m-a-g jeszcze o tym nie wie.
Poranne zaklinanie wczesnej pory, o której przyszło się budzić naszej bohaterce, lekcje upływające w spokoju i harmonii, kolejne zaproszenie na 100dniówkę od nieznajomego jej osobnika oraz grzeczne odmówienie, z powodu przyjęcia zaproszenia od kogoś innego, mało pobudzające zagadnienie przez największego przystojniaka w szkole, na widok którego m-a-g (o dziwo!) powoli przestaje sikać w gacie oraz dwie piątki i czwórka wystawione na semestr z Przysposobienia Obronnego, Technologii Informacyjnej oraz geografii. Nic to jednak, bowiem trzy dobre stopnie nie tworzą jeszcze średnej 5.0, która w liceum wydaje się być rzeczą niemożliwą. Nie, nie wydaje się. To JEST niemożliwością.
Po ulicach wiatr unosi zakochanych; zakochanych szczęśliwie, zakochanych nieszczęśliwie i m-a-g, która w sercu czuje wielką pustkę, czasową radość z bycia wolną oraz napływającą falami zazdrość na widok wpatrzonych w siebie z miłością osób.
To się nazywa stabilność uczuciowa, hę?
Sobota nadal dniem najpiękniejszym, ze względu na jakże przyjemne spotkania towarzyskie, powiększania grupy znajomych, zatruwanie organizmu wszelkimi używkami oraz szaleństwa opływające potem na miejscowych dyskotekach. Ach tak, kto tego nie kocha.
Kto nie kochałby tego mając w swojej ekipie najfajniejsze laski w mieście? I myślcie sobie co chcecie na temat m-a-g, ale zabawne byłoby grzeszyć skromnością w sytuacji, w której się znalazła. Zawsze marzyła by znać te osoby, nawet nie pomyślałaby, że w przeciągu dwóch miesięcy tak bardzo się zżyją ze sobą. Och tak, pomińmy to, że przy nich czuje się jak Księżniczka Monako. Czasem gdy patrzy z boku, nie wierzy, że jest jedną z nich. A jednak. Pussycat Dolls nr2.
Wielki uśmiech.
Bo życie jest piękne, mimo że nawet przez chwilę nie możemy powiedzieć: Wszystko, wszyściuteńko układa się po mojej myśli.
M-a-g już się nauczyła. To wszystko kwestia czasu.
Bo nie ma rzeczy niemożliwych.
Bo jesteśmy tego warte.!

;)

 

miss-almost-grown : :
pfi
08 stycznia 2007, 21:01
1\'Nie, nie wydaje się. To JEST niemożliwością\' 2\'Bo nie ma rzeczy niemożliwych\' dwie sprzecznosci:):):) hm...ja tez dostałam zaproszenie na studniwke i grzecznie odmowiłam,bo nie chciałabym z tym chłopcem sie meczyc poł nocy:)

Dodaj komentarz