Archiwum 29 sierpnia 2006


sie 29 2006 And the world's feeling hollow ...
Komentarze: 1

Jest mi tak pusto. Zero uczuć. Nie przepadam za tym stanem... Chciałabym znów się zakochać. Uśmiechać się do telefonu i czekać na wiadomość od Niego. Łukasz... już nawet na zabawy z nim nie mam ochoty. Po prostu minęło. A było piękne i czułam się cudownie. Wiecie co jest nagorsze? Że nie miałam na to wpływu. Nie moglam zatrzymać tego uczucia. I pewnie szybko się nie zakocham... A najgorsze jest to, że za 2 tygodnie rozleci się paczka, którą tak strasznie uwielbiam. Wyjadą na studia. I będzie jeden wielki koniec. Jeśli raz w miesiącu będziemy się razem spotykać, to uwierzę w cuda. I zostaną mi piękne wspomnienia... Wspomnienia czegoś co było i nigdy już nie wróci. Pewnie poznam nowych ludzi, zawrę nowe przyjaźnie. Wiem jednak, że to już nie będzie to samo. Może nawet i stwierdzę, że jest mi lepiej. Wspomnienia mimo to będą ranić, obrazy przed oczami będą przypominać, że jeszcze niedawno miałam przy sobie ludzi, którzy tak po prostu odeszli... Źle mi... Dzięki nim już kilka miesięcy źle mi nie było. Dzięki Łukaszowi nie czułam pustki. Pustki emocjonalnej, która powraca wielkimi krokami...

,,And the world's feeling hollow..." miałam taki opis, przez pierwsze dni naszej znajomości. Pamiętam jak spytał, z jakiej to piosenki. Heh... to było tak niedawno. Tak niedawno i dawno za razem. 7 miesięcy, które upłynęły niewiadomo kiedy...

miss-almost-grown : :