Archiwum 14 listopada 2006


lis 14 2006 m-a-g to ,,Z".
Komentarze: 2

W odpowiedzi na komentarz niejakiej ,,z", która widocznie bardzo się nudzi własnym życiem, skoro ładuje się z chamstwem do mojego.

,, ... bo chłopak,ktory ci sie podoba,nie zwraca na ciebie uwagi.bo zawsze mialas tych co chcialas,a tu raptem zgacha! jesli chlopak jest dlugo z dziewczyna i ja kocha,to nie wwalaj sie i uwazasz sie od niej lepsza?nie jestes DLA NIEGO od niej lepsza..."

Pokaż mi, gdzie napisałam, że UWAŻAM, iż jestem od niej lepsza DLA NIEGO? Ślepa jesteś, czy co? ONA stoi najwyżej. Inaczej mówiąc, dla niego jest najważniejsza. To moje słowa. MOJE. Czytaj ze zrozumieniem, jeśli masz zamiar wyrażać swoją opinię na temat tego bloga, ok? I tak, jestem zraniona, bo dawno nie zaznałam uczucia odrzucenia. Miałam każdego, którego mieć chciałam. Nie używałam do tego czarnej magii, nikogo nie zabiłam i nie torturowałam. Po prostu- ja chciałam ich, a oni chcieli mnie. Taki los, nie moja wina, że masz jakieś kompleksy na punkcie własnego życia. Bo najwidoczniej masz, skoro wpierdzielasz się do cudzego i zjeżdżasz człowieka za to, że był szczęśliwy.

,,Dobrze, gdy ktoś jest obok, ale szybko ci się nudzi"

No niestety tak jest i uwierz mi, że całym sercem bym chciała, żeby nie nudził mi się tak szybko. Ale jeśli stwierdzam, że już z kimś nie chcę być, to to kończę. Proste i logiczne.

A na zakończenie jedna uwaga: nie Tobie oceniać, czy jestem DLA NIEGO od niej lepsza. Nie znasz mnie, nie znasz Jego i nie znasz Jej. Odpowiedź na pytanie, którą z nas wolałby, wiedząc, że mógłby mieć obie, zna już tylko On. Jednak nie sądzę, żeby rozmyślał nad opcją chodzenia ze mną, właśnie dlatego, że nie ,,wwalam" się w ich związek. Nie niszczę go. I nie potrzebuję Twoich śmiesznych ,,rad".

Z serdecznymi pozdrowieniami.

miss-almost-grown

miss-almost-grown : :